Photobucket Photobucket Follow

O MNIE

Jestem maniaczką staników i wszystkiego, co kolorowe i wzorzyste. Powoli też zarażam się kompletowaniem dołów do biustonoszy. Blog powstał po to, żeby dzielić się wrażeniami z tych wszystkich testów, bo ja sama uwielbiam oglądać i czytać o cudzych stanikach i to dzięki blogom znalazłam swoje pierwsze dopasowane.

Mimo że należę raczej do średniobiuściastych, przez długi czas sądziłam, że stanik dla mnie nie istnieje i nosiłam te krzywdzące biust i samopoczucie. Całkiem szybko połapałam się, że coś nie gra, ale wydawało mi się, że mam po prostu za duże wymagania i za małe środki. Potem odkryłam Stanikomanię, Balkonetkę, Bratabase i całą społeczność stanikową, a moja szuflada zaczęła się zapełniać w zatrważającym tempie. Jeśli nie zwolnię, niedługo będę musiała kupić magazyn :)

Jak dotąd najczęściej kupowałam polskie produkty i czuję, że to się nie zmieni. Nie lubię wyrzucać jednorazowo dużych kwot, więc skupiam się na przystępniejszych cenowo markach. Lubię je i chcę je pokazywać.

Nie należę do osób, które poszukują Tego Jedynego Stanika, przemierzają w tym celu kilometry, obchodzą tysiąc sklepów z brafittingiem i po zmierzeniu setek kupują jeden. Kupuję po namyśle, ale nie tak głębokim i ciągle ciągnie mnie do czegoś nowego. Muszę też przyznać, że dla pięknego wzoru jestem w stanie przymknąć oko na drobne niedopasowanie. Albo kombinuję tak, żeby stanik naprawić.

Uwielbiam zakupy internetowe. W sklepie stacjonarnym byłam raz i nie wiem, czy w ogóle da się to uznać za wizytę w salonie z brafittingiem. Spokojne przymierzanie przed własnym lustrem jest dla mnie znacznie lepszym sposobem dopasowania biustonosza.

Swoje staniki od początku do końca dopasowałam sama. Na początku bardzo źle, potem trochę lepiej. Nie jestem ekspertką w zakresie brafittingu i nie chciałabym na taką pozować. Kupuję, przymierzam, oceniam i dzielę się, a jedyny biust, na którym się znam to mój własny.

Uwielbiam niebieski. Każdy stanik mogłabym przemalować na niebiesko i nie czułabym żalu. No chyba że to byłby żółty stanik, może coś by lekko zakłuło. Oprócz tego mam fioła na punkcie kwiatów - jeśli gdzieś pojawia się właśnie stanik drukowany w kwiaty, prawdopodobnie już się do niego ślinię.

Jestem leniem, więc w wolnych chwilach głównie się lenię z kubkiem herbaty w ręku. Poza stanikami moją obsesją są woski zapachowe i psy przypominające chleb (a jednym z moich marzeń stanik w nie!).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Braletki na gwałt potrzebne! cz. 2. Sahaja – Iris i Juliette (PL/ENG)

Gossard – Gypsy High Apex Plunge + Deep Short (PL/ENG)

Comexim – Super Dots (PL/ENG)

Kinga – Vita. Jak przekonałam się do paseczków. (PL/ENG)

Konrad – Samira push-up (PL/ENG)